-
Koszyk jest pusty
-
x
-
Koszyk jest pusty
-
x
-
Historia miłości macierzyńskiej
| Wysyłka w ciągu | 3 dni |
| Cena przesyłki | 7.99 |
| Dostępność |
Średnia dostępność
|
| Waga | 0.728 kg |
| Kod kreskowy | |
| ISBN | 978-83-66778-95-5 |
| EAN | 9788366778955 |
DARMOWA DOSTAWA OD 299,00 ZŁ
To książka, która zyskała miano kultowej, przełomowej, którą kserują kolejne roczniki kierunków gender studies i do której odwołują się kolejne pokolenia autorek i autorów piszących o kobietach i macierzyństwie. Od lat była białym krukiem.
Maria Janion pisała w eseju Niańka i kowboj poświęconym Élisabeth Badinter, że feminizm francuskiej filozofki uznawano za „oświecony, reformistyczny, tolerancyjny", a mimo to swoimi rozważaniami o tym, czy instynkt macierzyński jest wrodzony i czy każda kobieta go czuje, włożyła kij w mrowisko. „Sądząc z gwałtownych reakcji, jakie wywołała ta książka, macierzyństwo jest dziś ciągle tematem tabu" - stwierdziła Badinter.
Dlaczego? Bo ośmieliła się powiedzieć, że „kobieta może być »normalna«, nie będąc matką i że nie każda matka ma nieodparty pociąg do zajmowania się urodzonym przez siebie dzieckiem". Ponadto podkreśliła, „do jakiego stopnia pragnienie posiadania dziecka jest złożone, trudne do określenia i do oderwania od całej sieci czynników psychologicznych i społecznych", które na przestrzeni wieków - od XVII do XX - nie ułatwiały kobietom bycia matkami.
Temperatura tej dyskusji nie jest w dzisiejszej Polsce doby kryzysu demograficznego niższa, niż była niemal pięćdziesiąt lat temu we Francji. I chociaż przeszliśmy długą drogę od odsyłania osesków w powijakach do mamek, oddawania kilkulatków pod opiekę instytucjom państwowym czy od niepodważalnie dominującej pozycji ojca w procesie wychowania, to nadal brak chęci posiadania dziecka przez kobietę napawa nie tylko lękiem, ale również pozostawia nas - społeczeństwo - w bezradności. W świecie chaosu relacja matka-dziecko ma rzekomo być tą niepodważalną, stałą, pewną. Bez niej jesteśmy sierotami. Kobiety pytają jednak: ale w imię czego mamy rodzić i wychowywać dzieci? Za co? Dlaczego? Na mocy jakiego prawa?
Już w przedmowie Badinter zachęca: „Spróbujmy na nowo sformułować naszą definicję miłości macierzyńskiej, a zyskamy w ten sposób lepsze - z korzyścią zarówno dla kobiety, jak i dla dziecka - zrozumienie macierzyństwa. Zapraszam wszystkie kobiety - czy są matkami czy nie - do wzięcia udziału w tej ważnej dyskusji filozoficznej. Do nich teraz należy dawać świadectwo, słuchać i sądzić...".