-
Koszyk jest pusty
-
x
-
Koszyk jest pusty
-
x
-
Agatha Christie. Narodziny królowej kryminału
| Wysyłka w ciągu | 3 dni |
| Cena przesyłki | 7.99 |
| Dostępność |
Średnia dostępność
|
| Waga | 0.388 kg |
| Kod kreskowy | |
| ISBN | 978-83-68753-06-6 |
| EAN | 9788368753066 |
DARMOWA DOSTAWA OD 299,00 ZŁ
Zanim Agatha Christie stała się królową kryminału, była młodą kobietą, która wierzyła w miłość silniejszą niż wszystko.
Gdy jako dwudziestolatka poznaje charyzmatycznego Archiego, ma wrażenie, że jej życie układa się jak w powieści, której bohaterowie żyją długo i szczęśliwie. Lata później, w przełomowym roku 1926, to pozornie idealne małżeństwo rozpada się na jej oczach, a Agatha musi zmierzyć się jednocześnie z bolesną stratą ukochanej matki, samodzielnym macierzyństwem i niepewną przyszłością. To właśnie wtedy - dzięki samotnym podróżom, zbieraniu materiałów do powieści i gorączkowej pracy - zaczyna na nowo składać swoje życie.
To poruszający portret kobiety romantycznej, a zarazem zaskakująco niezłomnej - pisarki, która z osobistych kryzysów potrafiła wydobyć siłę do działania i stworzyć fundament pod przyszłą legendę. Bo zanim Agatha Christie podbiła świat swoimi zagadkami, sama musiała zmierzyć się z największą z nich: jak zacząć od nowa, gdy wszystko się kończy.
Agatha Christie nie jako autorka, lecz jako bohaterka powieści? Czemu nie! Poznajcie kochającą córkę, wojenną pielęgniarkę, kobietę spragnioną miłości, nieustraszoną podróżniczkę, wreszcie - pisarkę o niezwykłej wyobraźni. To nie kryminał, ale sporo tu tajemnic. Nie mogło ich przecież zabraknąć w życiu królowej tego gatunku.
Ewa Dąbrowska, Portal Kryminalny
Takiej Agathy Christie nie znałam. Młodzieńcza, z głową w chmurach, niepewna. Okazuje się, że nie zawsze była siwowłosą autorką kryminałów, która patrzy na nas ze zdjęć. Jak Hercules Poirot otrzymał swoje imię? Kiedy Agatha napisała jego pierwszą przygodę? I jaki wpływ miał na nią rozpad małżeństwa? Wciągająca powieść, w której Christie jest nie tylko ikoną, ale i kobietą z krwi i kości.
Marta Górna, „Gazeta Wyborcza"